Rynny – najbardziej istotne uzupełnienie dachu

Rynny to najbardziej istotny element uzupełnienia dachu. Należy wiedzieć, że bez nich z połaci woda zalewałaby ściany. Przeważnie montowane są jako zewnętrzne, natomiast wewnętrzne (prowadzone do pionów kanalizacyjnych) stosowane są niekiedy do odwodnienia dachów płaskich. Obecnie najbardziej popularne są wiszące o przekroju półokrągłym, chociaż w projektach nowoczesnych (na dachach bezokapowych i z gzymsem) coraz częściej pojawiają się kwadratowe czy prostokątne. Woda z rynien trafia do pionowych rur spustowych, potem wsiąka w ziemię, albo jest odprowadzana do kanalizacji deszczowej, zbiornika deszczówki, studni chłonnej. Warto wiedzieć, że tradycyjne rury spustowe prowadzi się po elewacji a w ostatnim czasie modne stało się chowanie ich w warstwie ocieplenia. Warto podkreślić, że wszystkie elementy orynnowania proponowane są przez producentów w ramach tzw. systemu rynnowego. Przekroje dobiera się w takich sposób, żeby woda nawet przy ulewnym (obfitym) deszczu nie przelewała się przez krawędź rynny i nie wypełniała całkowicie rury spustowej. Na dużych i skomplikowanych dachach orynnowanie planuje projektant. Natomiast w pozostałych przypadkach w praktyce decydują dekarze. Przyjmuje się, że średnica zarówno rynien, jak i rur spustowych nie powinna być mniejsza niż 10 cm. Zbyt wąskie bowiem łatwo zapchają gałązki, liście czy lód. Rynny powinny mieć niewielkie nachylenie (0,2-0,5%) w kierunku odpływu. Dzięki temu wzrasta wydajność odprowadzania wody (o około 21%) i maleje prawdopodobieństwo tworzenia sie zastoin. Znów trudniejszym zadaniem jest właściwe rozmieszczenie rur spustowych. W najprostszym wariancie (przy dwuspadowym dachu bez lukarn) z reguły wystarczają cztery w narożach budynku. A na dachach o skomplikowanych kształtach dodatkowe rury spustowe montowane są w pobliżu koszy, gdzie zawsze spływa więcej wody.

Należy wiedzieć, że wizualnie rynny powinny pasować do pokrycia dachu oraz elewacji. Wytwarzane są głównie z PVC lub stali, natomiast rzadko z aluminium czy miedzi, bowiem wysoka cena skutecznie odstrasza amatorów tych trwałych rozwiązań. Kiedy znów chodzi o cechy użytkowe, plastikowe są niewrażliwe na drobne zarysowania, na przykład przez gałęzie drzew i całkowicie odporne na korozję. Dlatego też poleca się je w rejonach nadmorskich i o dużym zanieczyszczeniu powietrza. Dość łatwo jest je montować, lecz plastik jest wrażliwy na promienie słoneczne – pod ich wpływem może zmienić barwę. Takie rynny są także podatne na uszkodzenia mechaniczne, szczególnie w niskiej temperaturze, kiedy tworzywo staje się kruche. Nie wymagają za to żadnej konserwacji i są stosunkowo tanie. Natomiast rynny stalowe są bardziej wytrzymałe i pod wpływem uderzenia raczej się odkształcą, niż pękną. Dobrze znoszą zarówno niską temperaturę, jak i silne nasłonecznienie. Niestety pamiętajmy o tym, że są podatne na korozję, zwłaszcza w miejscach, gdzie fabrycznie naniesione powłoki zostały uszkodzone. Warto dodać, że na oko wyroby stalowe nie różnią się niczym od tych z PVC. Trwałość obu materiałów ocenia się na 30-50 lat. Natomiast rynny z blachy cynkowo-tytanowej czy miedzi wytrzymają nawet 150 lat, ale są znacznie droższe.